23 września zamieniliśmy szkolne ławki na prawdziwą szkołę przetrwania i wyruszyliśmy na podbój leśnych zakątków!
Od samego rana w powietrzu wisiała przygoda. Zamiast dzwonków – szum drzew, zamiast tablicy – kompas i mapa. Nasi uczniowie udowodnili, że żaden żywioł im niestraszny:
Iskra, chrust i… ogień! Samodzielne rozpalanie ogniska opanowane do perfekcji.
Baza marzeń: Namioty stanęły w tempie godnym jednostek specjalnych – żaden wiatr ich nie ruszy!
Leśna alchemia: Zbudowaliśmy własne filtry do wody i poznaliśmy tajniki natury od podszewki.
Terenowe wyzwania: Zero błądzenia – orientacja w terenie i współpraca w zespołach zdały egzamin na szóstkę z plusem!
A po solidnej dawce adrenaliny nic nie smakuje tak dobrze, jak wspólna, pachnąca dymem kiełbaska z ogniska!
Wracamy zmęczeni, nieco ubłoceni, pachnący lasem, ale z głowami pełnymi wspomnień i nowo odkrytych supermocy. Bo zgrani uczniowie to najlepsza drużyna na każdy szlak!
Koniecznie zobaczcie naszą fotorelację – emocje mówią same za siebie!
Zobacz zdjęcia na Facebooku.